
Dlatego zebraliśmy w jednym miejscu wszystko, co naprawdę warto wiedzieć: jak wyglądają praktyki na studiach, ile trwają, czy możesz na nich zarobić i gdzie ich realnie szukać. Bez urzędowego języka, bez straszenia, za to konkretnie i przystępnie – dokładnie tak, jak sami chcielibyśmy to przeczytać przed pierwszym zaliczeniem.
Praktyki na studiach – o co w ogóle chodzi i dlaczego są ważne?
Praktyki na studiach to dla wielu osób pierwszy prawdziwy kontakt z pracą w zawodzie. Z jednej strony są obowiązkiem, który trzeba zaliczyć na uczelni, z drugiej – realną szansą, żeby sprawdzić się w praktyce, zdobyć doświadczenie i zobaczyć, jak wygląda praca „od środka”. Dobra praktyka dla studenta potrafi dać więcej niż kilka zaliczonych przedmiotów.
W przeciwieństwie do etatu czy stażu praktyki mają głównie charakter edukacyjny. Nie zawsze są płatne, trwają krócej i nie wiążą się z pełną odpowiedzialnością pracownika. Uczelnie wymagają ich po to, żeby absolwenci wychodzili w świat nie tylko z teorią, ale też z konkretnymi umiejętnościami.
Czy praktyki na studiach są obowiązkowe i kiedy trzeba je odbyć?
To jedno z najczęstszych pytań: czy praktyki na studiach są obowiązkowe? Na wielu kierunkach – tak, ale nie we wszystkich. Najczęściej wymagają ich studia związane z edukacją, zdrowiem, prawem czy logistyką. Przeważnie pojawiają się między 1. a 3. rokiem, a uczelnie organizują je w różny sposób: w trakcie roku, między semestrami albo w wakacje.
Kiedy dokładnie musisz je odbyć? To zależy od programu Twojego kierunku. Warto sprawdzić wytyczne w syllabusie lub zapytać opiekuna roku – dzięki temu unikniesz sytuacji, w której o praktykach dowiadujesz się… tydzień przed terminem zaliczenia.
Ile trwają praktyki i czym różnią się praktyki na studiach dziennych i zaocznych?
Nie ma jednej, uniwersalnej odpowiedzi na pytanie, ile trwają praktyki na studiach, bo wszystko zależy od kierunku, uczelni i programu nauczania. Najczęściej mówimy o widełkach od 90 do nawet 720 godzin. Czasem są to praktyki ciągłe – np. przez kilka tygodni z rzędu, a czasem rozłożone na etapy w trakcie semestru.
Na studiach dziennych praktyki często wpadają w wakacje albo między semestrami. Dzięki temu łatwiej skupić się tylko na nich, bez łączenia ich z zajęciami. Na zaocznych wygląda to zwykle bardziej elastycznie – praktyki są często realizowane „przy okazji” pracy, a część uczelni pozwala nawet zaliczyć je na podstawie aktualnego zatrudnienia, jeśli zakres obowiązków się zgadza.
Najważniejsza zasada jest prosta: zawsze sprawdzaj dokładne wymagania na swojej uczelni, bo to one decydują o liczbie godzin i formie zaliczenia – a nie ogólne zasady z internetu.
Czy praktyki są płatne? Jak to wygląda w praktyce?
To pytanie pada niemal zawsze: czy praktyki na studiach są płatne? Krótko i uczciwie: większość nie. Uczelnie traktują je jako element kształcenia, a firmy – jako możliwość wdrożenia studenta bez formalnego zatrudnienia.
To jednak nie znaczy, że płatnych praktyk nie ma. Pojawiają się coraz częściej, szczególnie w korporacjach, IT, marketingu, finansach czy dużych firmach produkcyjnych. Trzeba się na nie przygotować wcześniej, bo są bardziej konkurencyjne i często ruszają na zasadach przypominających realną rekrutację.
W instytucjach publicznych, szkołach czy jednostkach samorządowych praktyki są zazwyczaj nieodpłatne – to po prostu standard w tych branżach.
Warto też pamiętać, że praktyka to nie to samo co staż. Staż częściej jest płatny i wiąże się z większą odpowiedzialnością oraz formalnościami. Na praktykach nie jesteś pracownikiem, więc nie obowiązuje Cię ZUS ani pełny wymiar godzin.
Podsumowując: jeśli zależy Ci na wynagrodzeniu, zacznij szukać wcześniej. Jeśli zależy Ci na doświadczeniu – dobra, nawet niepłatna praktyka też potrafi solidne fundamenty, które zaowocują w przyszłości.

Akademiki Kraków

Akademiki Warszawa
Praktyki a praca – co z osobami studiującymi zaocznie?
Studiowanie zaocznie bardzo często idzie w parze z pełnowymiarową pracą, dlatego temat praktyk potrafi budzić sporo wątpliwości. Dobra wiadomość jest taka, że w większości przypadków uczelnie podchodzą do tego elastycznie.
Bardzo często Twoja aktualna praca może zostać zaliczona jako praktyka, o ile zakres obowiązków chociaż częściowo pokrywa się z kierunkiem studiów. W praktyce zwykle wystarczy:
- zaświadczenie od pracodawcy;
- krótki opis wykonywanych zadań;
- czasem podpis opiekuna praktyk z uczelni.
Jeśli praca zupełnie nie łączy się z kierunkiem, praktyki trzeba zorganizować osobno, ale nadal da się to zrobić w rozsądny sposób – na przykład rozłożyć je w czasie albo ustawić indywidualne terminy. Najważniejsze jest jedno: im wcześniej pogadasz z uczelnią, tym łatwiej dopasujesz wszystko pod swój grafik.
Jak załatwić praktyki studenckie i co zrobić, żeby je bez problemu zaliczyć?
Na szczęście załatwienie praktyk nie jest tak skomplikowane, jak czasem straszą starsze roczniki. Jeśli podejdziesz do tego, jak do procesu i będziesz załatwiać praktyki krok po kroku, da się wszystko ogarnąć bez nerwów i biegania w ostatniej chwili.
Na start sprawdź wymagania swojej uczelni – ile godzin musisz wyrobić, w jakim terminie i jakie dokumenty będą potrzebne do zaliczenia. Każda uczelnia ma tu swoje zasady i lepiej je poznać jak najwcześniej.
Potem przychodzi czas na wybór miejsca praktyk. Gdy masz już wstępnie dogadaną firmę, uczelnia zwykle wystawia skierowanie na praktyki. Na jego podstawie podpisywana jest umowa między uczelnią a firmą, a Ty dostajesz oficjalne zielone światło.
W trakcie praktyk najczęściej trzeba mieć opiekuna w miejscu odbywania praktyk i prowadzić dziennik praktyk albo krótkie sprawozdanie z wykonywanych zadań. Na końcu wszystko oddajesz do zaliczenia – i gotowe.
Bardzo ważna sprawa to terminy. W wielu przypadkach praktyki trzeba załatwić co najmniej miesiąc lub dwa wcześniej. Odkładanie tego „na potem” to krótka droga do niepotrzebnego stresu i problemów z zaliczeniem.
Gdzie szukać praktyk? Najlepsze miejsca i sprawdzone źródła
Szukanie praktyk często wydaje się trudniejsze, niż jest w rzeczywistości. Tak naprawdę masz kilka sprawdzonych miejsc, od których warto zacząć – i dobrze jest korzystać z kilku naraz, a nie tylko z jednego źródła.
Pierwszym krokiem powinno być biuro karier na uczelni. Często mają aktualne oferty praktyk, współpracują z firmami i wiedzą, które miejsca są sprawdzone pod kątem zaliczeń. To też dobre miejsce, żeby zapytać, jakie firmy już wcześniej przyjmowały studentów z Twojego kierunku.
Kolejne źródło to grupy na Facebooku i LinkedIn – szczególnie branżowe. Wpisy typu „praktyka dla studenta”, „praktyki dla studentów” czy ogłoszenia lokalnych firm pojawiają się tam regularnie. Warto też zajrzeć bezpośrednio na strony internetowe firm, bo wiele z nich prowadzi zakładki „kariera” lub „praktyki”.
No i klasyk, czyli polecenia od znajomych. Czasem jedna rozmowa wystarczy, żeby załatwić miejsce, którego nikt jeszcze publicznie nie ogłaszał. W szukaniu praktyk naprawdę warto mówić głośno, że ich potrzebujesz.
Najczęstsze błędy przy organizowaniu praktyk i jak ich uniknąć?
Najwięcej zamieszania wokół praktyk powstaje nie z powodu ich poziomu trudności, ale z błędów organizacyjnych, które łatwo popełnić. Najczęstszy z nich to odkładanie wszystkiego na ostatnią chwilę. Wtedy brakuje czasu, miejsca są już zajęte, a stres rośnie szybciej niż lista zadań do ogarnięcia.
Częsty problem to też brak kompletu dokumentów – ktoś zaczyna praktyki bez skierowania, bez umowy albo bez ustalonego opiekuna. Efekt? Praktyki będą zrealizowane, ale uczelnia nie chce ich zaliczyć i zaczyna się nerwowe odkręcanie spraw.
Wielu osobom zdarza się też nie prowadzić dziennika praktyk na bieżąco, tylko „odtwarzać” wszystko po fakcie. To zwykle kończy się chaosem, brakami i niekończącymi poprawkami. Do tego dochodzi jeszcze nieczytanie regulaminu praktyk – a tam często kryją się kluczowe terminy i wymagania.
Pamiętaj, że im wcześniej sprawdzisz zasady i zaczniesz działać, tym mniej nerwów będziesz mieć na koniec.
Podsumowanie – praktyki to nie tylko obowiązek, ale dobry start zawodowy
Praktyki na studiach potrafią wydawać się kolejnym punktem do odhaczenia na liście „do zaliczenia”. W praktyce to często pierwszy realny krok w stronę przyszłego zawodu – okazja, żeby sprawdzić, czy dana branża faktycznie jest dla Ciebie, złapać pierwsze kontakty i zobaczyć, jak wygląda codzienność w pracy.
Nawet jeśli praktyki nie są płatne, wciąż dają coś bardzo cennego: doświadczenie, które później naprawdę świetnie wygląda w Twoim CV. A im wcześniej zaczniesz je traktować nie jak przykry obowiązek, tylko jak szansę i inwestycję w lepszą przyszłość, tym więcej z nich wyciągniesz.
Najważniejsze to nie odkładać wszystkiego na ostatni moment, dopytać na uczelni o zasady i wybrać miejsce, w którym faktycznie czegoś się nauczysz. Dobrze ogarnięte praktyki da się pogodzić z życiem, nauką i pracą – bez niepotrzebnego stresu. I o to w tym wszystkim chodzi.
Zobacz inne wpisy na blogu
Zarezerwuj pokój w prywatnym akademiku blisko Twojej uczelni


Czekamy na Ciebie
w Akademiku StudentSpace











.webp)

















